Spadł z drzewa topoli pączek
I płynie z potoku pianą,
Na nim sieć osnuł pajączek,
Czyha na muszkę schwytaną.
Próżno się z więzów wyrywa
I targa sprężyste nici;
Gdy się wysunie wpółżywa,
Pająk w objęcia ją chwyci.
Z wolna ją dusi i gnębi,
Zanim śmiertelny cios zada,
A pączek płynie ku głębi,
Gdzie nurt potoku w dół spada.
I wkrótce po muszki klęsce,
Gdy się już więcej nie broni,
Z ofiarą razem zwycięzcę
Wir wodny pogrążył w toni.
Adam Asnyk
30 grudzień 1888
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
| Mp3 download Mp3 za darmo, MP3 tokreci.pl | odżywki odżywki www.dso.pl | Skiny i Skórki na GG Skiny i Skórki na GG, http://nagg.… nagg.eu | joga joga www.joga.net.pl | pozycjonowanie pozycjonowanie stron, Kraków www.mkgroup.pl |