Przychodzisz do mnie, nie mówisz nic,
Lecz ukazujesz swe rany,
Śmiertelną bladość zmartwiałych lic
I całun krwią twą zbryzgany!
Zatapiasz we mnie żałosny wzrok,
Co w pierś mi wbija swe ostrze,
Aż grozę śmierci, nicestwa mrok
Nade mną wkoło rozpostrze.
W duszę mi spływa rozpacz i wstyd,
I cała konania męka...
I potępieńców ściga mnie zgrzyt...
I serce z bólu mi pęka!
Adam Asnyk
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
| Mp3 download Mp3 za darmo, MP3 tokreci.pl | odżywki odżywki www.dso.pl | Skiny i Skórki na GG Skiny i Skórki na GG, http://nagg.… nagg.eu | joga joga www.joga.net.pl | pozycjonowanie pozycjonowanie stron, Kraków www.mkgroup.pl |